Artur Matysik - fotografia w podróży
Tybet - Najdroższy Klejnot Śniegu
Relacje
Wednesday, 16 December 2009 21:40
There are no translations available.

 

Read more

Obszerna fotorelacja z trzymiesięcznego wyjazdu do Tybetu. Cała trasa, aż do Hong Kongu pokonana została drogą lądową, a liczyła ok 25 000 km.

Za zasadniczy cel naszej podróży obraliśmy dwa przepiękne trekkingi:


  1. Wędrówka wokół Osi świata, tj. Świętej Góry Mt Kailash. Położona w paśmie Gangdisê w Transhimalajach jest świętym miejscu dla wyznawców hinduizmu (zwana przez nich górą Meru, będąca Osią Świata i domem Śiwy), buddyzmu (nazywana Kang Rinpocze – Najdroższy Klejnot Śniegu), dżinizmu oraz bön.
  2. Podejście pod północno-wschodni Everest Base Camp. O ile dojście do dużo bardziej popularnej bazy północnej nie stanowi problemu, bo prowadzi tam bita droga przejezdna dla jeepów, o tyle nasz cel wymagał wielodniowego trekkingu w zupełnie nieuczęszczanym turystycznie rejonie (głównie z powodu jego niedostępności). Nagrodą miało być Wielkie Trio – przepiękny widok na trzy wspaniałe ośmiotysięczniki: Makalu, Lhotse oraz Mt Everest i jego przepiękną wschodnią ścianę zwaną Kangshung Face. 

Read more...
 
Zdjęcie bez komentarza #2
Bez komentarza
Thursday, 17 December 2009 19:41
There are no translations available.

 
Indie, Jaskinie w Ellorze
Miejsca, zdarzenia, fotografie
Saturday, 26 December 2009 14:12
There are no translations available.

Jaskinie w Ellorze, to imponujący kompleks trzydziestu czterech świątyń wykutych w litej skale. Powstały one pomiędzy V a XI wiekiem, a w 1983 zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Choć dziurawe bezdroże tam prowadzące mało mnie życia nie pozbawiło podczas nocnego przelotu przez kierownicę motoru na którym podążał żem (a przynajmniej ciągłości kości jak to się stało w przypadku naszego kompana kilka dni wcześniej), to miejsce uważam za warte zobaczenia. Ileż się te chłopy nadłubać musiały, to wyobrazić sobie ciężko. Niezmiernie jestem ciekaw, jak to miejsce wyglądało w czasach świetności.

P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg
P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg
P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg
P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg P_090909_0549.jpg
P_090909_0549.jpg   

 

 

 
Kubki termiczne - wrzątek z mózgu
Rozmyślania
Wednesday, 23 December 2009 14:52
There are no translations available.

Read moreSiedząc właśnie przed komputerem i grzebiąc to w nosie, to przy zdjęciach z ostatniego wyjazdu, zachciało mi się herbaty. Klasycznej, zwykłej herby bez udziwnień. Mimo, że zostało jeszcze troche poprzedniej, poszedłem zrobić nową, bo nie lubię zimnej (chyba, że jest to ice-tea, gdy na zewnątrz jest +35st). Tym razem jednak przypomniałem sobie o jednej rzeczy, którą jest...

KUBEK TERMICZNY. Przypomniałem, ponieważ zdążyłem już o nim dawno zapomnieć. Leżał gdzies w szafie, zakurzony, z resztką wyschniętego czegoś na dnie. Oczywiście poza niewielkim brudem, absolutnie nic mu nie jest. Co więcej, to bardzo dobry kubek firmy Termite (model KHONE) z plastikowym uchem, pianką na podstawie i całkiem szczelną przykrywką. Tak jak podaje producent, trzyma ciepło bardzo długo. Kosztuje takowy niemało, bo jakieś pół stówy, licząc w polskim pieniążku. Zapytacie więc: "ale o so chodzi?"

Moi drodzy, kubek takowy to poniekąd bardzo ciekawy wynalazek. Jeszcze ciekawszym jednak jest to, jak jego producent (oraz inni producenci podobnych kubków) skutecznie potrafili wbić do łba to, że jest to niemal niezbędny element outdoorowego ekwipunku! W dzisiejszych (umówmy się - bardzo konsumpcyjnych) czasach, niemalże obowiązkiem stało się jego posiadanie przez każdego, kto śmie o sobie myśleć jako o outdoorowcu (cokolwiek to znaczy, bo trochę się definicje pozmieniały. Teraz nawet bezpieczny jak rollercoaster byle skok na bungee jest sportem ekstremalnym). Patrzę sobie właśnie na przyklejony do owego kubka napis OUTDOOR EQUIPMENT i wciąż nadziwić się nie mogę, jak doszło do takiej sytuacji (z drugiej strony będąc pod wrażeniem skuteczności marketingowców).

Read more...
 
Między Biegunami - podkast
Co nowego
Tuesday, 16 March 2010 16:22
There are no translations available.

Tak jak obiecałem, zamieszczam podkast z audycji Między Biegunami w Radio Kraków

 

 

 

 

Zapraszam do posłuchania : )

 

 
« StartPrev123456NextEnd »

Page 1 of 6